niedziela, 16 marca 2025

 




ZIELIŃSKI Filip Adam, ur. 1995 A.D. w Krakowie, w dawnym województwie krakowskim - tłumacz poezji niemieckiej i dzieł klasyków muzyki poważnej, autor przekładów tekstów wczesno-nowo-wysoko-niemieckich i nowo-wysoko-niemieckich, apologeta i polemista w duchu ortodoksji katolickiej. Jego najwyższym osiągnięciem jest przełożenie prac wszystkich J. S. Bacha. Dał całkowity przekład tekstów licznych kantat na język polski po raz pierwszy w historii literatury. Orędownik aktywnej roli tłumacza w procesie organizacji koncertów muzyki wokalnej.


Urodził się 17 grudnia w Państwowym Szpitalu Klinicznym Akademii Medycznej im. Mikołaja Kopernika w Krakowie. Rodzicami przyszłego tłumacza są Adam i Danuta z domu Krzynówek Z-y. Ochrzczony w niebezpieczeństwie śmierci w trzy dni po urodzeniu staje się członkiem Kościoła Katolickiego. Dzieciństwo spędzone w Kędzierzynie-Koźlu przypada na rządy postkomunistów i koniec pontyfikatu polskiego papieża. Z-i wzrastał w mieszkaniu w XIX-wiecznej poniemieckiej kamienicy, skąd wyniósł zamiłowanie do muzyki poważnej i twórczości literackiej baroku. Wychowywany przez rodziców w duchu patriotycznym. W młodości słabego zdrowia. Dzieckiem w okresie wakacyjnym odwiedzał rodzinne strony ojca, zwłaszcza przy okazji wakacji letnich i ferii szkolnych w miesiącach zimowych (pierwsze obchodzone w Polsce co roku od końca czerwca do końca sierpnia, drugie - różne terminy w grupach województw - na przełomie stycznia i lutego). Nadzwyczaj rozwinięty jak na swój wiek, już w dzieciństwie czytał Pismo Święte i fascynował się polityką. Swe pierwsze próby literackie w komputeropisach powierzył dyskowi twardemu i pamięci przenośnej. 


Nauki początkowe pobierał w prowincjonalnej szkole elementarnej w osiedlu wiejskim Kędzierzyna-Koźla. W szkole interesował się historią i literaturą. Próbował także swoich sił w twórczości rysunkowej, ale z nie najlepszym skutkiem. Skierował swe zainteresowania ku zagadnieniom religijnym. Od dzieciństwa bywalec miejskich bibliotek, spędził wiele czasu na szperaniu wśród starych książek. Zamiłowania artystyczne ojca skłoniły Z-go ku muzyce i literaturze. Za namową matki od pierwszych lat szkoły podstawowej uczęszczał na kurs języka angielskiego, niezwieńczony formalnym dyplomem z powodu przerwania nauki związanego z wymagającymi nakładów pracy i środków kłopotami z promocją do kolejnej klasy liceum dotyczącymi przedmiotów ścisłych. Warunki fizyczne uniemożliwiły mu dalsze kształcenie w szkole muzycznej. Czuł do muzyki dawnej rosnącą sympatię, jednak nie widział siebie w roli jej wykonawcy. Przed rokiem 2014 zapoznał się z zasadami tradycjonalizmu katolickiego, którego stał się gorącym propagatorem. Przeżywał wówczas okres zafascynowania postacią papieża Benedykta XVI, nazywanego przezeń Germańskim Pontyfikiem i obdarzonego przydomkiem Benedykt XVI Niemiecki. W ówczesnych publikacjach internetowych dokonywał analizy porównawczej m.in. szat liturgicznych używanych przez obecnego papieża i poprzedników. Debiutując roku 2015 poświęcił się publicystyce konserwatywnej, którą rozwinął od roku 2019. 


Debiut tłumaczeniowy Z-go nastąpił w 2013 r., kiedy na portalu społecznościowym opublikował tłumaczenie początkowej arii z BWV 51. Rok później w szkolnym konkursie literackim zgłosił tłumaczenie BWV 54 z analizą i interpretacją tekstu. Jeszcze wówczas nie wiedział, że zwiąże swój los z pisarstwem. Zajmował się przekładami użytkowymi na własne potrzeby, specjalizując się w przekładzie literackim. Przychylnym okiem patrzyła na jego próby literackie ówczesna, od ponad trzech lat, partnerka życiowa, którą nazwie ,,Pierwszą Czytelniczką''.


Po ukończeniu Liceum Sienkiewicza w Koźlu postanowił wstąpić do Seminarium Duchownego, aby w przyszłości zostać księdzem. Ówczesny rektor ks. dr Grzegorz Kublin (na tym stanowisku 2015-2016) odmówił mu z nieznanych przyczyn włączenia w poczet alumnów. Niezrażony odmową Z-i wpisał się na wydział prawny Uniwersytetu Opolskiego. W Opolu bywał u b. proboszcza własnej parafii. Objęcie sterów nawy państwowej przez gabinet nominalnej prawicy Z-i przyjął z ulgą i nadzieją na wielką odnowę. U początku zmagań uniwersyteckich dołącza do diecezjalnego Środowiska Tradycji Łacińskiej. Za sprawą S., kolegi poznanego na seminaryjnych rekolekcjach powołaniowych i J., ówczesnego ceremoniarza środowiska, włącza się prędko w jego działanie. Służy przy ołtarzu i dba o fotograficzną dokumentację nabożeństw. Oskarżony bezpodstawnie o sedewakantyzm, skazany na towarzyski ostracyzm, Z-i uznaje to za wotum nieufności wobec swej osoby i rezygnuje z funkcji akolity; odtąd stronił od środowiska. Po odejściu wkrótce przed Adwentem roku 2016 ze Środowiska Tradycji Łacińskiej diecezji opolskiej zwolnił się ze wszystkich obowiązków związanych z publicystyką katolicką (m.in. odstąpił od pisania do portalu kontrrewolucja.net i nigdy już doń nie powrócił).


W Opolu w Czwartek Wielkanocny 2016 Z-i poznaje urodziwą fizjoterapeutkę, swoją przyszłą partnerkę i muzę, która odegrała w jego życiu i karierze literackiej kluczową rolę i posłużyła mu m.in. za prototyp bohaterki pisanych od 2018 r. wierszy. Jak wspomina po latach: ,,Po uszy zanurzyłem się w słodkim życiu związkowym, niepozbawionym zrazu chropowatości i ustalania granic, jednak satysfakcjonującym i przynoszącym wiele wynagrodzenia za ponoszone trudy'' (z zapisków z 8 marca 2025 r.). W 2017 r. przeżył podwójną stratę: najpierw odeszła odeń partnerka życiowa, później dwa razy z rzędu powtarzał lata nauki uniwersyteckiej. Pod wpływem tego pierwszego wydarzenia Z-i rozpoczął pisanie tłumaczeń kompozycji J. S. Bacha z myślą o poświęceniu całości utraconej sympatii. W marcu 2017 odkrywa witrynę gromadzącą polskie przekłady prac J. S. Bacha, redakcję której obejmuje w roku następnym na prośbę założyciela. Nadał witrynie wysoki poziom merytoryczny i edytorski. Wielkie wrażenie wywarły na nim przekłady Armina Teskego. 


Postanowił Z-i 19 V 2017 r. przetłumaczyć wszystkie dzieła J. S. Bacha. Zamierzał pierwotnie zaprezentować opinii publicznej zbiór przekładów w wydaniu książkowym, z którego zrezygnował, gdy zrozumiał, że niedostępna i nieżyciowa ta forma nie podlega poprawkom na bieżąco i wymaga znacznych nakładów finansowych, którymi nie dysponował. Przedłożywszy próbki przekładów twórczości J. S. Bacha zdobył przychylność recenzentów, specjalistów ze swoich dziedzin (filologia polska, angielska i germańska), którzy polecili mu zająć się zagadnieniem na poważnie. Posłuchał tej rady. Z czasem nasilił tendencję do archaizacji. Ze względu na niewystarczającą znajomość języka niemieckiego początkowo tłumaczył kantaty Bacha w części pośrednio z j. angielskiego. Szybko nauczywszy się jednak biernie niemczyzny, rozpoczął usystematyzowaną działalność tłumacząc niemiecką i angielską poezję i literaturę. Zdając sobie sprawę z tego, że utrwalone w świadomości zbiorowej przekłady A. i A. Teske stały się niemal Biblią dla całego pokolenia polskich miłośników muzyki wokalnej Bacha, postanowił ,,rozpocząć pracę tam, gdzie oni ją zakończyli''. Na tłumaczeniowy warsztat wziął nigdy wcześniej na polskim poletku nieporuszany materiał utworów J. S. Bacha, m.in. kantat apokryficznych (np. BWV 141, BWV 53, BWV 15) i wariantowych (np. BWV 210a, BWV 120b, BWV 36c), ,,Anhaenge" (BWV Anh 1 - BWV Anh 212) i większości prac z zakresu BWV 250 - BWV 1142. Sformułował wówczas założenia swojego warsztatu translatorskiego. Zasady rozwinął i pogłębił w następnych pracach. Wprowadził w przekładzie prac J. S. Bacha niepraktykowaną dotąd metodę tłumaczenia urywków biblijnych wchodzących w skład m.in. kantat, zamiast domyślnego użytkowania istniejących już kanonicznych polskich tłumaczeń, które nie zawsze odpowiadają znaczeniu użytego w tym miejscu w oryginale tekstu niemieckiego (jako przykład podaje BWV 50 i BWV 76). Nadużywanie obcych współczesnych wyrażeń poczytuje za zamach na kulturę narodową. Zamiast nich proponuje terminologię rodzimą i zaczerpniętą z łaciny. Dokonał w przekładzie spolszczenia niektórych wyrazów, w tym nazw geograficznych i imion. Już przekłady pierwszych kilkunastu miesięcy wysunęły go na czoło polskich tłumaczy dorobku J. S. Bacha.


Po 2017 r. tempo jego pracy wzrosło. Informacje o swoich usługach pro bono słał regularnie do instytucji kulturalnych w Polsce, jednak na ogół nie udawało mu się przekonać ich przedstawicieli o konieczności zapewnienia słuchaczom tekstów utworów wykonywanych na koncertach w polskim przekładzie jego propozycji. Utyskiwał, że odpowiedź na propozycje była dalece mniejsza, niż oczekiwał, a koła decyzyjne instytucji kulturalnych potrzeby zaopatrywania słuchaczy koncertów w przetłumaczone teksty nie chciały zrozumieć. Kiedy od 2020 r. starania zaczęły przynosić pomniejsze efekty, Z-i uczestniczy w części wydarzeń, którym udziela teksty. Intensyfikuje swą działalność przekładową rokrocznie w czerwcu, kiedy wypadają rocznice urodzin Muzy Z-go i napisania przezeń pierwszego przekładu. Pisane od 2023 r. przekłady znamionują odwrót tłumacza od silnej archaizacji i zagłębienie się w problematyce poetyckiej. Odszedł wtedy od niezrozumiałej stylistycznej archaizacji trudnej do odczytania, wymagającej od czytelników głębokiej kultury literackiej, na rzecz prostoty i klarowności, które brzmią dlań po prostu bardziej naturalnie. Rozpoczął Z-i pracę nad przekładami przeznaczonymi nie tylko dla naukowców, ale również dla przeciętnych czytelników. Tłumacz wyraził nadzieję, że te zmiany wyszły tłumaczeniu na lepsze. Od 2017 r. nagrywa niepublikowane pogadanki na temat przetłumaczonych dzieł. W swych obszernych omówieniach zawiera obok szczegółowych informacji o tłumaczonych utworach, także ogólniejsze refleksje na temat odczuć estetycznych i preferowanych wykonawców. Atrakcyjność audycji zwiększają nawiązania do anegdot i spostrzeżeń tłumacza oraz ciekawostki podawane w żywej, wartkiej formie. Od 2017 r. zachwyca się literaturą austriackiego dramatopisarza Fryderyka Duerrenmatta, planuje przekład jego dzieł, spośród których ceni ,,Der Besuch der alten Dame'', ,,Grieche sucht Griechin'', ,,Naechtliches Gespraech mit einem verachteten Menschen'', ,,Der Richter und sein Henker'', trochę mniej ,,Die Panne''. Tego roku nasiliły się objawy nękającej go choroby obojga oczu. Wysoko ocenia dorobek rekonstruktorski niemieckiego dyrygenta A. Grychtolika (żonatego z Polką, Aleksandrą). W osobistych upodobaniach nadał Z-i prymat kompozycjom wokalnym nad instrumentalnymi. Podkreślając konieczność istnienia tych drugich, jednak właśnie wokalne uznał za przydatniejsze w życiu i prawdziwie twórcze.  


W 2020 r. otrzymał tytuł licencjata nauk prawnych, jednak nie podjął praktyki zawodowej i na tym skończyło się jego oficjalne wykształcenie. Proponowano mu uzupełnienie studiów z zakresu specjalizacji lub innych, czemu konsekwentnie odmawiał. Dochodząc do wniosku, że nie utrzyma się z pisania przekładów, po bezskutecznych staraniach o uzyskanie stanowiska zgodnego z wykształceniem, musiał się zadowolić skromną posadą pracownika administracyjno-gospodarczego. W ramach obowiązków służbowych m.in. przeprowadzał drobne prace tłumaczeniowe, tworzył teksty na witrynę internetową i pisał miesięczne sprawozdania z działalności placówki. Od 2020 tłumacz wiele podróżuje po ziemi opolskiej. Wielkie wrażenie wywarły na nim odbywane samotnie wizyty po nekropoliach i miejscach pamięci. Charakterystyką odwiedzanych miejsc głosi pochwałę bohaterstwa i męczeństwa Polaków, oddając tym hołd patriotyzmowi i pielęgnacji idei niepodległościowych. W czasie tych peregrynacji odkrył w sobie zamiłowanie do podróży koleją i zdolności fotografika.


Jako tłumacz bardzo płodny. Pisuje tłumaczenia z niepospolitą częstotliwością (średnio 600 utworów muzyki dawnej rocznie), nieprzyćmiewającą jednak jakości. Pozostawił ich po sobie do 2024 r. ponad 4 000, nie licząc tekstów prozatorskich. Pisarski dorobek Z-go obejmuje poezje, wspomnienia i publicystykę. Wielostronna działalność translatorska stanowi udane łączenie znajomości języków, historii, mitologii, kultury i teologii. Różnorodne konstrukcje rymów zestraja Z-i z bogatym słownictwem, pielęgnując naśladownictwo ducha oryginału. W dorobku Z-o dominują tłumaczenia utworów o tematyce religijnej, ze szczególnym uwzględnieniem kantat baroku. Obok arcydzieł brał czasem na warsztat przekładowy utwory mierne, przeważały jednak dzieła wybitne.





Wybrane tłumaczenia:

- F. Schubert, cykl 20 pieśni ,,Die schoene Muellerin'' (lipiec 2023), cykl 24 pieśni ,,Winterreise'' (listopad 2023)

- A. Schoenberg, cykl pieśni ,,Pierrot lunaire'' (styczeń, luty 2024)

- W. A. Mozart, uroczyste nieszpory o wyznawcach (sierpień 2024), msza requiem (październik 2023, luty 2024)

- J. F. Telemann, kantaty (czerwiec 2018 - wrzesień 2023)

- J. G. Harrer, Oratorium o Męce Pańskiej HarWV 51 (kwiecień 2024)

- A. Literes, kantaty (maj 2024)

- K. Yamamoto, pieśni świeckie (maj 2024)

- J. P. L. da Palestrina, cykl 29 motetów ,,Canticum Canticorum'' (czerwiec 2024)

- J. F. Haendel, oratorium ,,Mesjasz'' (sierpień 2024)

- J. Haydn, oratorium ,,Die Schoepfung'' (wrzesień 2024)




Wybrane transkrypcje

- A. Caldara, opera ,,Il Venceslao'' (wersja włoska: listopad 2023, wersja niemiecka: listopad 2023 - styczeń 2024)

- H. Schuetz, 4 pasje (marzec - maj 2023)

- J. F. Telemann, 430 kantat (czerwiec 2018 - marzec 2024)

- J. S. Bach, BWV 214 (kwiecień 2023)




TYPOLOGIA PISANYCH TŁUMACZEŃ


Z-i prezentuje niezwykle różnorodny przekrój przekładanych tekstów, kompozycji muzyki zarówno świeckiej jak i sakralnej. W ich skład wchodzą:

- kantaty: Der Herr denket an uns J. S. Bacha, BWV 196 (IX 2017), Erwehlte Pleissenstatt J. S. Bacha, BWV 216 (II 2018), The Island of Beauty, J. K. Pepusch (V 2020);

- oratoria: oratorium na Wniebowstąpienie J. S. Bacha, BWV 11 (IX 2019), oratorium Messyasz J. F. Haendla, HWV 56 (VIII 2024), oratorium Stworzenie świata J. Haydna (IX 2024);

- chorały: kilkadziesiąt J. S. Bacha z BWV 250-438 (VII 2018);

- opery: L'Egisto, F. Cavalli (XI 2024), częściowo: Il Venceslao A. Caldary (XI, XII 2023), La boheme J. Pucciniego, La Traviata J. Verdiego, Rusałka A. Dworzaka (III 2024); 

- antyfony: Nunc aperuit, Hildegarda z Bingen (VI 2022), Alma Redemptoris Mater, Orlando di Lasso (VI 2023);

- ofertoria: Sacerdotes Domini, G. Aichinger (VI 2023), Beata es Virgo Maria, M. Zieleński (VI 2023);

- motety: Viele verachten die edele Musik, J. K. Bachofen (V 2020), Ad te desiderat, S. Patta (VI 2022), Der Gerechte kömmt um, J. Kuhnau (VII 2023);

- pieśni: Die zwei Tugendwege F. Schuberta, D71 (V 2023);

- requiem: W. A. Mozarta, KV 626 (II 2024), G. Faure'a (XI 2024);

- nieszpory: Vesprae Solennes de Confessore W. A. Mozarta, K. 339 (VIII 2024);

- arie: De Resurrectione, Josef Myslivecek (I 2025);

- kolędy: Riu riu chiu (XII 2023).




JĘZYKI, W KTÓRYCH NAPISANE SĄ PRZEKŁADANE DZIEŁA


Z-i bezpośrednio przekłada z niemieckiego i angielskiego, jednak tłumaczy także pośrednio z wielu innych. Korzysta wówczas z istniejących przekładów z tych języków na niemiecki lub/i angielski. Wymienione przypadki obejmują przekład tekstów utworów wokalnych:

- włoskich: BWV 209; BWV 203; BWV Anh 158; Ardo, sì, ma non t'amo; All ombra un bel faggio; Dovro dunque morire; Alma mia dove; All hor che alba indora; Fuoco di gioia, l'ilare vampa

- łacińskich: Nunc dimittis; Ave Maria; Tu es Petrus; Laetentur caeli; Justus et palma; Introibo ad altare Dei; Deus firmavit orbem terrae; Beata es Virgo Maria; Adoramus te Christe

- francuskich: Margoton va t’a l’iau; La belle se sied au pied de la tour; À vous sans autre; Allos gayment; La rosée du mois de Mai; Adieu mes amours; Ce penser qui sans fin tirannise; 

- hiszpańskich: Si el viento; Ya por el horizonte; De aquel fatal bocado; Cuando a pique; ¡Ay luna que reluces; Vestros ojos tienen d’amor; 

- irlandzkich: Go n-eiri an bothar leat (irish blessing); 

- czeskich: Měsíčku na nebi hlubokém; Kde domov muj; 

- litewskich: Tautiška giesmė; Nebeužtvenksi upės bėgimo; Vilniaus kalnieliai; Internacionalas; 

- estońskich: Meie maast ida pool; 

- szwedzkich: Allt under himmelens fäste; 

- duńskich: Hun er sa hvid; Pinsesalme; 

- fińskich: Komm, O Jesu huru länge skall ännu jag kväljas här; Frögda tig tu Christi brud; See jõulupäev on rõõmust suur; Ma tulen taevast ülevalt; Nüüd ole, Jeesus, kiidetud; Ma olen maa peal võõras; Oh Kristus, valgus oled Sa; Kastke, taevad, ülevalt;

- rosyjskich: Spaseniye sodelal; 

- japońskich: Aoi kotori; Hishifuru Uta; Kitakaze no Uta; Tanpopo no Watage; Toki yo Tomare; Tabidachi no Uta; Uta ga Hajimaru; Uta no Kobako; Yukaina Uta; Uta wa Afurete;




PRZYKŁADOWE PROJEKTY


Tłumaczenie poetyckie kantaty J. S. Bacha BWV 12, przeprowadzone 15 IX 2024 w 40 minut (14:01-41).


Transkrypcja z pisma gotyckiego cyklu 71 kantat J. F. Telemanna Franzoesischer Jahrgang, przeprowadzona 30-31 III, 1-9 IV, 16 IV, 17 IV, 19 IV, 21 IV i 27 IV 2020 w 18,5 godziny (średnio 15 minut transkrypcja jednego utworu).


Tłumaczenie poetyckie kantat moralistycznych J. F. Telemanna (TWV 20:23 - TWV 20:28), przeprowadzone 2 X 2024 w niecałe 3 godziny.


Transkrypcja z pisma gotyckiego opery Il Venceslao A. Caldary, przeprowadzona 16-19 XI 2023 w 7,5 godziny.


Tłumaczenie dosłowne chorału J. S. Bacha BWV 483, przeprowadzone 19 X 2024 w 30 minut (13:25-13:55).




CZAS REALIZACJI


Tłumaczenie poetyckie, pośrednie z angielskiego, francuskiej pieśni K. de Sermisy'ego ,,Tant que Vivray'', dokonane na zlecenie zespołu muzyki dawnej złożone 21 I 2025 o 19:10, przeprowadzone tegoż dnia w 13 minut (19:19-32).